Testy i opinie 🌍

JASKINIE PÓŁNOCNEJ NORWEGII 2021

„Dzięki uprzejmości naszej rodzimej firmy Mola Mola, dostałem do testów najbardziej zaawansowany technologicznie model ocieplacza, który firma ma aktualnie w swojej ofercie.

Zgodnie z deklaracją producenta, ten model jest dedykowany do nurkowań w wodach od 4 st.C. Gdzie może być lepszy poligon testowy niż jaskinie położone w północnych regionach Norwegii, na granicy koła polarnego? Tam właśnie postanowiłem sprawdzić możliwości ocieplacza Thermoflexx+.
Miejsca: jaskinia Plura temp. wody 4.8 st. oraz jaskinia Litjaga temp. wody 5.7 st.
Warunki testowe: w połączeniu z kamizelką grzewczą, wersja bez ogrzewania oraz moja ulubiona – awaria zamka w suchym skafandrze czyli ocieplacz zalany.

Pierwsze wrażenie.
Ocieplacz ma nowoczesny design i uszyty jest z dwóch warstw materiałów (więcej na stronie producenta). Materiał zewnętrzny śliski, co ułatwia zakładanie suchego skafandra. Natomiast warstwa wewnętrzna polarowa, miła dla ciała. Gdyby ktoś chciał używać bez bielizny termoaktywnej (można, odprowadza wilgoć/pot od ciała). Zamek dwustronny, co jest standardem przy ocieplaczach nurkowych, jedna kieszeń zamykana na piersiach i dwie biodrowe, przydatne podczas przerw pomiędzy nurkowaniami. Dostęp wygodny i bezproblemowy. 

Ocieplacz Thermoflexx+, w przeciwieństwie do wersji bez plusika, posiada dodatkowe warstwy ociepliny w miejscach najbardziej wrażliwych na termikę czyli plecy/nerki, klatka piersiowa oraz uda. Rękawy zakończone standardowo cienkimi gumkami, które zakładamy na kciuk podczas ubierania suchego skafandra i co ma nam ułatwić równomierne rozłożenie materiału ocieplacza na przedramionach (brak efektu rolowania). Gumki możemy także ułożyć pod manszetą suchego skafandra, jako drożny kanał pomiędzy skafandrem a suchą rękawicą (cyrkulacja powietrza). 

Ciekawym rozwiązaniem są zakończenia nogawek. Elastyczny cienki materiał, także wyposażony w szerokie gumki i co ciekawe, znacząco szerszy i luźniejszy niż reszta nogawki. Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby był za szeroki. Jaka była idea producenta? Większość ocieplaczy nurkowych, posiada nogawki zakończone dość wąsko, często też z takim elastycznym materiałem, ale pomimo tego, ciasno opinającym nasze końce nóg.

Podczas zakładania grubych skarpet pod ocieplacz nie stanowi to wielkiego problemu, ale gorzej jest już z rozbieraniem i zdejmowaniem obciśniętych na skarpetach nogawek lub skarpet spod ocieplacza. Tymczasem w ocieplaczu firmy Mola Mola, ten koniec nogawki jest na tyle szeroki i elastyczny, że można go łatwo odwinąć i szybko zdjęć skarpetę. Duży plus, ciekawe rozwiązanie, które przyspiesza rozbieranie, co jest szczególnie ważne, jak na powierzchni jest ciepło.

A co od razu rzuca nam się w oczy? Ocieplacz wyposażony jest w cztery „otwory”, umieszczone w okolicach brzucha/podbrzusza, dwa po lewej i dwa po prawej stronie.

Częste problemy i pytania, jakie pojawiają się u nurków – Jak przełożyć przez ocieplacz wąż od p’valva lub/i kabel zasilający kamizelkę grzewczą? Można zostawiać niedopięty od dołu suwak lub zrobić własnej produkcji otwory w materiale ocieplacza. Jest to rozwiązanie, ale tracimy wówczas ciągłość izolacji cieplnej. Ogrzane przez nasze ciało powietrze ma drogę ucieczki przez te otwory, w kierunkach zewnętrznych. 

Druga sprawa czyli sytuacja awarii suchego skafandra i ryzyko zalania. W tym przypadku, woda łatwiej i szybciej przedostanie się w pobliże naszego ciała. Drobny szczegół ale może mieć znaczenie dla nurkowań w bardzo zimnych i wymagających akwenach.

Firma Mola Mola bardzo fajnie to rozwiązała. W otwory w materiale wstawione jest wykończenie zrobione ze elastycznego jak guma sztucznego materiału, coś w rodzaju ruchomych „płatków”, które się wyginają w obie strony. Podczas wkładania lub wyciąganiu węża/kabla, łatwo się wyginają, tworząc dosyć szczelną konstrukcje. W przypadku, jeżeli nie są używane, zachowują ciągłość izolacji termicznej. Producent zastosował otwory po obu stronach ocieplacza, w zależności, z której strony wyprowadzony mamy kabel lub wąż. Niższe otwory dla wężą od p’valva’a, wyższe dla kabla zasilającego kamizelkę grzewczą. Bardzo fajne rozwiązanie, przetestowane i działa.

Właściwości termiczne.

Ocieplacz Thermoflexx+, w dotyku i podczas zakładania, jest bardziej „mięsisty” niż stosowane przeze mnie wcześniej ocieplacze z grubego polaru (Polartec). W tym przypadku, przekłada się to na jego walory izolacyjne. Bez dwóch zdań jest cieplejszy, porównywalnie do bardzo grubych ocieplaczy zrobionych z Thinsulate, ale jednocześnie, dzięki zastosowanym materiałom, dostajemy dużą elastyczność i swobodę ruchów. To ostatnie, bardzo ważne dla nurków technicznych czy jaskiniowych, szczególnie tych preferujących zestawy dwubutlowe typu twinset (możliwość dosięgania do zaworów). Podczas zalania, ocieplacz faktycznie traci stosunkowo niewiele ze swoich możliwości izolacyjnych. W moim przypadku byłem mokry od brzucha do stóp, a pomimo to, udało się przetrwać 50 min. w wodzie o temperaturze 5 st., co stanowi mój rekord życiowy ;) „Mięsisty” materiał wchłonął dużą część wody, co spowodowało odprowadzenie jej od ciała i pozwoliło zachować sporo właściwości termicznych. W tym miejscu pojawia się jedyny minus, jaki zauważyłem przy tym ocieplaczu. Efekt „wchłonięcia” części wody przekłada się na dłuższy czas jej oddania, czyli proces suszenia. W bardzo ciepłym pomieszczeniu zajmie to kilka lub kilkanaście godzin czyli dłużej niż dla standardowych ocieplaczy z grubego polaru.

Coś za coś, ja wybieram termikę podczas zalania :)

W porównaniu do kilku marek ocieplaczy wykonanych z grubych polarów, ten będzie potrzebował około 1, może 2 kg więcej balastu ale mniej, niż klasyczne „puchacze” zrobione z materiału typu Thinsulate. Ocieplacz można prać tradycyjnie w pralce, w niskich temperaturach i nie wpływa to na jego potencjalną utratę właściwości termicznych.

Ocieplacz Thermoflexx+, czyli najwyższy model firmy Mola Mola, dla najbardziej wymagających nurków i na bardzo zimne wody, ma cenę sugerowaną przez producenta 1.550 pln.

Stawia to ten model na wysokiej półce cenowej, aczkolwiek biorąc pod uwagę, że ceny większości skutecznych ocieplaczy na zimne wody, zaczynają się od kwot 1000pln+, a ten model posiada sporo ciekawych i praktycznych rozwiązań, moim zdaniem jest wart tych pieniędzy.”

CEZARY CZARO ABRAMOWSKI

  • TDI / SDI / FRTI Instructor Trainer / Course Director
  • TDI Full Cave Instructor
  • IANTD Technical Cave Instructor
  • PADI MSDT Instructor
  • DSAT Tec Rec Instructor
  • EFR Instructor
  • Instruktor Rekreacji Ruchowej (uprawnienia państwowe)
  • HSA Instructor

IMG-1

 IMG-3IMG-2

 

 

 

 

 

 

 

ANTARKTYDA – 2019

„I am back from the Antarctic and I would like to say thank you very much for the fantastic underwear by MOLA MOLA that I have worn all the time during the expedition on land as well as on the dives. She kept me warm and was very comfortable to wear. I can just recommend her.

See you in Düsseldorf on the BOAT.” 

Sabine Kerkau

SABINE KERKAU

DAHAB – ZIMA 2017

Odzież termoaktywna z serii „600 FT” z powodzeniem zastąpiła Czarkowi Abramowskiemu ocieplacz podczas długich i głębokich nurkowań technicznych w Dahab zimą 2017.

„Test grubej bielizny 600 FT od naszej krajowej firmy Mola Mola.

Coraz częściej zabieramy nasze suchacze do Egiptu, szczególnie w zimie i zawsze pada odwieczne pytanie: co włożyć pod skafander? Gruby ocieplacz jaki używamy w kraju? – za dużo, tylko bielizna termoaktywna? – trochę mało, no to co? Kupić cieńszy ocieplacz? Nasza polska firma Mola Mola zaproponowała mi test swojej najnowszej grubej bielizny o tajemniczo brzmiącej nazwie: 600 FT

Miejsce testu: Egipt,
Termin: grudzień,
Warunki: woda 21-22st, nurkowania do 50 min.

Obiekty testu:
- przedstawicielka grupy „wiecznych zmarźlaków” czyli IWONA oraz
- druga podatna na zimno grupa „instruktor w pracy” czyli ja

Oboje używamy skafandrów suchych typu potocznie nazywane „ceraty” czyli ja Bare X-mission, a Iwona Dui TLS. Fajne, wygodne i lekkie w podróży, ale z minimalną funkcją ocieplającą, więc wszystko po stronie bielizny/ocieplacza.

Oboje byliśmy mile zaskoczeni, bo sama bielizna naprawdę zdała egzamin i śmiało można polecać jako alternatywę do cienkich ocieplaczy. Dodatkowo zawsze można użyć jako bieliznę podstawową pod gruby ocieplacz w kraju….(…..)  funkcja ocieplacza i bielizny w jednym brzmi całkiem ciekawie.

Czarek Abramowski

SDI & TDI  Advanced Trimix Instructor Trainer
ERDI CPROX/CPR1st Instructor Trainer
PADI & DSAT Instructor
IANTD nTMX Instructor

ANTARKTYDA – 2017

Odzież termoaktywna „600 FT” po raz kolejny pomyślnie przeszła testy w ekstremalnych warunkach. Po Arktyce przyszedł czas na Antarktydę. Woda o temperaturze 0 stopni Celsjusza nie wychłodziła nurkującego zespołu. Opinia testujących była jednoznaczna: odzież z serii „600 FT” zdała egzamin podczas nurkowań w ekstremalnie zimnych wodach.

SYBERIA – ZIMA 2016

Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce do testów naszych produktów, niż zimne wody jeziora Bajkał. Rosyjscy nurkowie podczas syberyjskiej zimowej wyprawy ubrani byli w odzież „cool thermoactive” i byli skutecznie chronieni przed przemarznięciem zarówno nad jak i pod wodą.

EKSPEDYCJA NEVADO TRES CRUSES – AMERYKA POŁUDNIOWA 2015

W 2015r. polski zespół Nevado Tres Cruces 2015 MedExpedition ustanowił rekord Guinessa w nurkowaniu w najwyżej położonym jeziorze ziemi (5915 metrów npm) w chilijskich Andach. W trakcie wyprawy grupa płetwonurków, wspinaczy i naukowców dokonała też szeregu testów medycznych mających na celu zbadanie, jak ludzkie ciało zachowuje się podczas nurkowania na dużych wysokościach. Podczas nurkowań poddano testom odzież termoaktywną MOLA MOLA serii „cool thermoactive” w celu sprawdzenia komfortu cieplnego w ekstremalnie zimnych wodach.

„Dziękujemy firmie Mola Mola za wyposażenie nas w fantastyczną odzież termiczną, bez której trudno wyobrazić sobie taką wyprawę.”

 – Zespół Nevado Tres Cruces 2015 MedExpedition.

ARKTYKA 2015

Podczas wyprawy na Spitsbergen testom została poddana odzież z serii „cool thermoactive” oraz specjalnie zaprojektowane na tą wyprawę czapki z dodatkowym wewnętrznym ociepleniem polarowym. Podczas kilkunastu godzin spędzonych na ribie w bezpośrednim sąsiedztwie lodowców odzież zapewniła skuteczną ochronę przed zimnym wiatrem i niskimi temperaturami.

JASKINIE FLORYDY – AMERYKA PÓŁNOCNA 2014

W roku 2014 Ela Benducka – rekordzistka polski w nurkowaniu kobiet (190m) wykonała kilka długich nurkowań w jaskiniach Florydy. Odzież z serii „cool thermoactive” w konfiguracji z cienkim skafandrem z trylaminatu (bez dodatkowego ocieplacza) zapewniła Eli komfort cieplny.

Muszę pochwalić wyrób firmy MOLA MOLA. Coś niesamowitego. Czasami trzeba spróbować żeby uwierzyć. Moje nurkowania w jaskiniach na Florydzie trwały średnio 110-130 minut i nie zmarzłam pomimo cienkiego skafandra. MOLA MOLA dała mi taką ochronę termiczną, że jestem w szoku!”

Ela Benducka – rekordzistka Polski w nurkowaniu kobiet – 190m.

EKSPEDYCJA RORAIMA – AMERYKA POŁUDNIOWA 2013

Podczas trekkingu na pograniczu Wenezueli i Brazylii uczestnicy wyprawy korzystali z bielizny termoaktywnej z jonami srebra serii „BIO LINE”. Bielizna zdała egzamin zapewniając komfort podczas kilkudniowych marszów w ekstremalnych warunkach (wilgoć, wysokie temperatury).

Bieliznę termoaktywną MOLA MOLA, zabieramy w trudne warunki południowoamerykańskiej dżungli, na wyżynę Gran Sabana i wreszcie na samą Roraimę. (…) Nie wiem jak to zrobiliście, ale ja po dżunglach i wulkanach biegam w wojskowym ekwipunku, a ten Wasz model sprawdza się lepiej niż produkty US ARMY z jonami srebra i mówię to również o sytuacjach kiedy przez kilka dni nie zdejmuje się butów z nóg, a po drodze rzeki i bagna ;)”

- Przemek Trześniowski, ALPHA-DIVERS. Nurek jaskiniowy, techniczny, rebreatherowy, instruktor nurkowania technicznego IANTD, instruktor nurkowania rekreacyjnego PADI i ratownictwa nurkowego DAN, archeolog podwodny NAS.

slajd